Dodana: 3 czerwiec 2020 13:23

Zmodyfikowana: 3 czerwiec 2020 13:23

Marszałek zbada czy spalarnia odpadów działa zgodnie z pozwoleniem

Artur Kosicki, Marszałek Województwa Podlaskiego wystosował pismo do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego w związku z protokołem pokontrolnym Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych (ZUOK) w Białymstoku. Informację o przekazanym piśmie, a także stanowisko dotyczące sytuacji w gospodarowaniu odpadami w Białymstoku i Hryniewiczach przedstawili we wtorek (2.06) marszałek Artur Kosicki i radny miejski Henryk Dębowski.

Ilustracja do artykułu Spalarnia konferencja 0 8.jpg

Jak podkreślał marszałek Artur Kosicki, pismo do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego zostało skierowane po otrzymaniu wyników z kontroli w zakładach utylizacji odpadów nadzorowanych przez Miasto Białystok.

- Nie chcę i myślę, że nikt z nas tego nie chce, żeby Białystok stał się miejscem do utylizacji i składowania odpadów z terenu Warszawy. W mojej ocenie panuje chaos w jednostkach, których dotyczy nasze dzisiejsze spotkanie – mówił marszałek.
Protokół WIOŚ wskazuje na szereg nieprawidłowości w zakładach unieszkodliwiana odpadów w Białymstoku oraz w Hryniewiczach.
- W Hryniewiczach stwierdzono m.in. przekroczenie maksymalnej ilości odpadów dopuszczonych do deponowania w kwaterze 4A, stosowanie zbyt dużej ilości odpadów i innych materiałów na warstwę przesypową, składowanie opon oraz odpadów wielkogabarytowych na kwaterze 4A, gdzie nie można takich materiałów składować i składowanie odpadów, które nie spełniają kryteriów składowania czy naruszenie hierarchii postępowania z odpadami – to niektóre z nieprawidłowości wymienione przez marszałka.
Artur Kosicki przypomniał też, że w latach 2017 i 2018 do ZUOK w Hryniewiczach trafiały odpady pochodzące z województwa mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i lubelskiego.

Marszałek odniósł się również do wyników kontroli w białostockiej spalarni odpadów.
Jak poinformował, w wyniku przeprowadzonej przez WIOŚ kontroli, stwierdzono następujące naruszenia: nieprawidłowe prowadzenie jakościowej i ilościowej ewidencji odpadów za rok 2017 i 2019, przekroczenie czasu pracy instalacji do termicznego przekształcania odpadów w 2018 r., naruszenie warunków decyzji środowiskowej oraz warunków umowy o dofinansowanie budowy spalarni, poprzez przyjmowanie do spalania odpadów spoza obszaru objętego projektem (miasta Białystok i gmin ościennych), brak nadzoru nad strumieniem odpadów przyjmowanych do spalania oraz naruszenie zasady bliskości wynikającej z ustawy o odpadach.

Marszałek dodał, że według protokołu WIOŚ w czasie obowiązywania umów z jedną z warszawskich spółek, od czerwca 2017 do marca 2019, odpady pochodzące m.in. z Warszawy były kierowane do spalarni w Białymstoku i wykazywane jako odpady pochodzące z Białegostoku.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami, marszałek zwrócił się do prezydenta z pytaniami o m.in. powody przyjmowania odpadów spoza regionu oraz o to, czy nie grozi nam sytuacja podobna do awarii warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka”.

Z kolei radny miejski Henryk Dębowski poinformował, że wystąpił do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego w trybie dostępu do informacji publicznej o udostępnienie protokołu z kontroli WIOŚ. Ten jednak negatywnie odniósł się do zapytania, kierując radnego bezpośrednio do zarządcy zakładów utylizacji w Hryniewiczach i w Białymstoku, czyli miejskiej spółki LECH.

Zgodnie z przepisami, 15 maja br. wszczęto z urzędu postępowanie w sprawie cofnięcia pozwolenia zintegrowanego dla ZUOK. Obecnie trwa zbieranie materiału dowodowego w sprawie. Decyzja będzie uzależniona od wyników prowadzonego postępowania.

 

facebook