Dodana: 8 kwiecień 2021 11:43

Zmodyfikowana: 8 kwiecień 2021 12:08

Beata Zadykowicz nowym dyrektorem Książnicy Podlaskiej

Beata Zadykowicz została nowym dyrektorem Książnicy Podlaskiej im. Łukasza Górnickiego w Białymstoku. Decyzję komisji konkursowej zaakceptował zarząd województwa na czwartkowym (8.04) posiedzeniu.

Marszałek Artur Kosicki ściska dłoń Beacie Zadykowicz. W tle biało-czerwone flagi.

Beata Zadykowicz ukończyła studia wyższe na kierunku filologia polska Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku. Doskonaliła umiejętności w tym zakresie na studiach podyplomowych na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu w Białymstoku. Ukończyła też studia podyplomowe w zakresie Zarządzania Oświatą na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku. Jest nauczycielem dyplomowanym z 26-letnim stażem i czynnym egzaminatorem matur z języka polskiego. Ponadto posiada dyplom kursu kwalifikacyjnego z zakresu bibliotekoznawstwa organizowanego przez Centrum Edukacji Nauczycieli w Białymstoku.

W czasie swojej kariery zawodowej przez 10 lat pełniła funkcję dyrektora Zespół Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Białymstoku dając się poznać jako świetny menadżer i organizator.

W ramach doskonalenia zawodowego brała też udział w programach Leonardo da Vinci „Wymiana doświadczeń kadry zarządzającej w stosowaniu innowacyjnych materiałów i koncepcji w kształceniu zawodowym”. Ma bogate doświadczenie w pozyskiwaniu środków pozabudżetowych: na kolejnych etapach swojej pracy zawodowej pisała, realizowała i nadzorowała różnego rodzaju projekty. Brała udział w licznych szkoleniach w zakresie m.in. budowania wizerunku instytucji publicznych i kontroli zarządczej.

Pracowała również jako zastępca dyrektora w Biurze Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego.

Książnica Podlaska im. Łukasza Górnickiego w Białymstoku jest największą biblioteką w regionie, która podlega pod samorząd województwa podlaskiego. Oprócz głównej siedziby ma 16 filii w mieście. Kadencja dyrektora tej instytucji trwa 7 lat. 
Beata Zadykowicz uśmiecha się do obiektywu. 

fot.: Mateusz Duchnowski

facebook