Dodana: 1 sierpień 2020 19:33

Zmodyfikowana: 1 sierpień 2020 20:23

Obchody 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

76 lat temu Polacy podjęli heroiczną i osamotnioną walkę o wyzwolenie stolicy i niepodległość Polski, znaną w naszej historii jako Powstanie Warszawskie. W sobotę (01.08) o godz. 17 oddano hołd powstańcom pod pomnikiem „Żołnierzom Armii Krajowej”. Marszałka Artura Kosickiego reprezentowała Wiesława Burnos - członek Zarządu Województwa Podlaskiego.

Ilustracja do artykułu 76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego (38).jpg

Główne uroczystości rozpoczęły o godz. 17 dźwięki syren, upamiętniające godzinę „W”, które rozległy się w tym samym czasie na terenie całego kraju upamiętniając początek tego bohaterskiego zrywu. Po wygłoszeniu przemówień zgromadzeni odmówili modlitwę w intencji poległych powstańców. Następnie został odczytany Apel Poległych, po czym żołnierze oddali salwę honorową. Wieńce pod pomnikiem złożyli m.in. przedstawiciele białostockiego oddziału Związku Żołnierzy Armii Krajowej, rodziny żołnierzy przedwojennego 42 pułku piechoty oraz 10 pułku ułanów litewskich, wicewojewoda podlaski, delegaci samorządu wojewódzkiego oraz miejskiego, radni wojewódzcy, funkcjonariusze służb mundurowych oraz działacze środowisk patriotycznych, by oddać hołd ich walce o niepodległość Polski.

Marszałek Artur Kosicki wystosował z tej okazji list, w którym podkreślił, że choć Powstanie Warszawskie upadło, jego przesłanie walki o demokratyczną, wolną Polskę na zawsze pozostało w naszym narodzie. Zaznaczył, że obecne są wśród nas wartości i ideały, o które przez 63 dni swój heroiczny bój toczyli w Warszawie żołnierze Armii Krajowej.

- Szczególnie cieszy fakt, że pamięć o bohaterach tamtych dni jest żywa wśród młodego pokolenia Polaków. Świadczy to o godnym podtrzymywaniu naszej tożsamości narodowej, bez której każdy naród byłby słaby i przestałby istnieć. My Polacy jesteśmy dumni z naszej historii, a Powstańcy Warszawscy zawsze będą zajmowali w niej ogromnie ważne miejsce – napisał marszałek, apelując by pamięć o tamtych wydarzeniach była ciągle obecna wśród teraźniejszych i przyszłych pokoleń, a wartości takie jak odwaga i honor zapisały się na zawsze w naszych sercach.

Marszałek Artur Kosicki skierował również list do najstarszego żyjącego uczestnika Powstania Warszawskiego w Białymstoku, porucznika Mieczysława Wroczyńskiego, walczącego w Zgrupowaniu „Chrobry II” oraz w Batalionie „Lecha Żelaznego”, który ze względu na stan zdrowia nie mógł uczestniczyć w uroczystości. Artur Kosicki złożył żołnierzowi Armii Krajowej hołd za heroiczny, osamotniony powstańczy bój, który zmuszeni byli podjąć nasi bohaterowie w walce o wyzwolenie stolicy w czasie kiedy Armia Czerwona stała bezczynnie na drugim brzegu Wisły nie udzielając naszym wojskom żadnej pomocy. Dodał, że dla powstańców warszawskich liczyło się tylko jedno – miłość do Ojczyzny, dla której wielu z nich oddało to co najcenniejsze – swoje życie.

Marszałek Kosicki zamieścił w mediach społecznościowych wspomnienie z zeszłorocznych odwiedzin porucznika Mieczysława Wroczyńskiego na okoliczność 75. rocznicy Powstania Warszawskiego.

W imieniu Marszałka Województwa Podlaskiego w uroczystości wziął udział również Robert Jabłoński, p.o. dyrektora Gabinetu Marszałka.  

Tekst i Fot.: Cezary Rutkowski

***

Dnia 1 sierpnia 1944 r. na mocy rozkazu Komendanta Głównego Armii Krajowej (AK) gen. Tadeusza „Bora” Komorowskiego rozpoczęło się Powstanie Warszawskie o godz. 17, tzw. godzinie „W”. Działanie zbrojne miało na celu wyzwolenie Warszawy spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem Armii Czerwonej, przed którą AK oraz Polskie Państwo Podziemne miało wystąpić w roli gospodarza.

Ten niepodległościowy zryw miał nie tylko znaczenie militarne, lecz również polityczne. Polskiemu podziemiu zależało by pokazać światu, że gospodarzem Polski jest prawowity Rząd RP z siedzibą w Londynie, uznawany przez zachodnie mocarstwa, a nie instalowany przez Józefa Stalina, marionetkowy rząd komunistyczny, tzw. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego w Lublinie.

Powstanie było zrywem młodych ludzi. O wyzwolenie stolicy oprócz żołnierzy AK, walczyli młodsi harcerze zajmujący się roznoszeniem meldunków między poszczególnymi dowództwami, a dziewczęta służyły jako sanitariuszki i łączniczki. Ich starsi koledzy walczyli z bronią w ręku na powstańczych barykadach.

Powstanie Warszawskie przetrwało 63 dni. Armia Krajowa wykończona prowadzeniem samotnej walki z przeważającymi siłami niemieckimi zdecydowała o poddaniu się podpisując akt kapitulacji dnia 3 października 1944 r.

Po dwumiesięcznych walkach straty poniesione wśród walczących liczyły ok. 16 tys. zabitych i zaginionych, 20 tys. rannych i 15 tys. wziętych do niewoli. W wyniku nalotów, ostrzałów z artylerii oraz masakr urządzanych przez oddziały niemieckie zginęło od 150 tys. do 200 tys. cywilnych mieszkańców stolicy. Na skutek walk powstańczych oraz systematycznego wyburzania miasta przez Niemców większość zabudowy lewobrzeżnej Warszawy uległa doszczętnemu zniszczeniu, w tym setki bezcennych zabytków oraz obiektów o dużej wartości kulturalnej i duchowej.

facebook