Dodana: 7 lipiec 2020 15:01

Zmodyfikowana: 7 lipiec 2020 15:01

Film o historii festiwalu „Basowiszcza”

Festiwal Muzyki Młodej Białorusi „Basowiszcza” odbywający się od blisko 30 lat na polanie Boryk pod Gródkiem na Białostocczyźnie doczekał się filmu dokumentalnego o swojej bogatej historii. Aby zrealizować film o kultowym festiwalu, reżyser Jerzy Kalina przejrzał archiwalne nagrania VHS. Miłośnicy wydarzenia będą mieli okazję powspominać minione lata w sobotę (18.07) na pokazie plenerowym filmu w amfiteatrze nad zalewem w Gródku o godz. 20:45.

Ilustracja do artykułu Basowiszcza_plakat.jpg

Z powodu epidemii kultowy festiwal muzyczny, na którym bawili się fani muzyki rockowej m.in. z całej Polski i Białorusi nie odbędzie się. W tym roku Centrum Kultury w Gródku zaprasza wszystkich fanów na pokaz plenerowy filmu dokumentalnego „Basowiszcza”, który udało się stworzyć dzięki determinacji i ciężkiej pracy reżysera Jerzego Kaliny, twórcy wielu filmów o tematyce mniejszości narodowych, etnicznych i religijnych oraz kierownika redakcji zamiejscowej Telewizji Biełsat w Białymstoku.

Podczas pierwszych edycji festiwalu „Basowiszcza” koncerty rejestrowali sami jego organizatorzy z założonego przez młodzież z Białostocczyzny Białoruskiego Zrzeszenia Studentów – jeszcze na taśmach VHS. W połowie lat dziewięćdziesiątych powstał białostocki ośrodek Telewizji Polskiej, którego dziennikarze odtąd już regularnie jeździli latem do Gródka i relacjonowali imprezę podlaskim widzom. Następnie wydarzenie relacjonowała Telewizja Biełsat.

– Podczas ostatniego festiwalu, jaki odbył się w ubiegłym roku, wszystkich nagrywałem już z myślą o zrobieniu filmu. Trzeba było przejrzeć łącznie około stu dwudziestu godzin surowego materiału filmowego, z którego zmontowaliśmy pięćdziesięciominutowy dokument. Wynotowałem wszystkie wypowiedzi. W efekcie otrzymałem całą książeczkę takich notatek. Praca okazała się tak intensywna, że nawet odbiła się na moim zdrowiu – przemęczyłem oko i musiałem się udać do okulisty – opowiada Jerzy Kalina.

Sam reżyser przyznaje, że był na co najmniej 20 festiwalach, a pierwszy festiwal przyjechał do niego. Jak wspomina Jerzy Kalina, w tym samym dniu kiedy odbywały się pierwsze „Basowiszcza” po zakończeniu festiwalu przyjechali na wesele organizatorzy, którzy byli jego przyjaciółmi. Wśród nich gościom weselnym zagrał wokalista Siarżuk Sokołau-Wojusz.

Jak zaznaczył Jerzy Kalina, to, że imprezę organizowali studenci, część wykonawców uważała za atut, bo, jak uważa, trudno znaleźć drugi taki przypadek na świecie. Dodał, że dzięki temu także polscy studenci mieli styczność z białoruską kulturą i wyjeżdżali na Białoruś, gdzie odbywały się kwalifikacje. Reżyser wspomina również czasy, kiedy „Basowiszcza” przyciągało dziesięć tysięcy osób. Przyjeżdżały nie tylko gwiazdy białoruskie, ale także znane polskie zespoły, a organizatorzy nie zawsze byli w stanie zadowolić wykonawców i tysięcy ich fanów.

W tym roku organizatorzy pokazu plenerowego proponują fanom muzyki rockowej film Jerzego Kaliny, w którym możemy obejrzeć nie tylko archiwalne zdjęcia, ale i liczne, interesujące wywiady z muzykami, organizatorami, uczestnikami i mieszkańcami pobliskich miejscowości.

Przez wiele lat Województwo Podlaskie obejmowało Festiwal „Basowiszcza” patronatem, oraz dofinansowaniem ze środków województwa.

źródło/fot.: Jerzy Kalina, Telewizja Biełsat

oprac. Cezary Rutkowski

***

Festiwal Muzyki Młodej Białorusi „Basowiszcza” odbywał się w latach 1990 – 2019 na polanie Boryk pod Gródkiem na Białostocczyźnie. Nazwa imprezy pochodzi od skrótu BAS – Biełaruskaje Abjadnannie Studentau (Białoruskie Zrzeszenie Studentów). W festiwalu na przestrzeni lat uczestniczyło wiele znanych zespołów z Białorusi i Polski,m.in. Mroja i N.R.M., TroitsaKramaNeuro Dubel oraz KultArmiaPidżama PornoKSU czy Lao Che.

Zapraszamy do obejrzenia filmu tutaj.

facebook