Dodana: 1 marzec 2020 09:52

Zmodyfikowana: 1 marzec 2020 15:59

Białostocka premiera rock opery wszech czasów!

Sobotnia (29.02) premiera musicalu „Jesus Christ Superstar” na scenie przy Odeskiej zapełniła widownię Opery i Filharmonii Podlaskiej po brzegi. Wśród widzów spektaklu marszałek województwa Artur Kosicki i wicemarszałek Stanisław Derehajło.

Ilustracja do artykułu Premiera musicalu Jesus Christ Superstar (16).jpg

Musical Andrew Lloyd Webbera i Tima Rice’a z przełomu 1969 i 1970 r. to wielki triumf rock opery. Wydany początkowo w formie płyty (tzw. brązowy album), szybko przeniósł się na deski teatrów. Rok 1971  to jego broadwayowski debiut, poprzedzony trasą koncertową po Stanach Zjednoczonych. Potem była kolejne inscenizacje, m.in. w Australii, Hiszpanii, Korei Północnej.

Polski „debiut” musicalu to rok 1987. Reżyserii podjął się Jerzy Gruza, adaptacje tekstów to autorstwo Wojciecha Młynarskiego i Piotra Szymanowskiego. Musical przez lata doczekał się inscenizacji w Warszawie, Gdyni, Chorzowie, Łodzi, Poznaniu. I teraz także w Białymstoku.

To opowieść o ostatnich dniach Jezusa pokazanych z perspektywy jego zwolenników i przeciwników, gdzie Nazarejczyk jest przedstawiony jako pierwszy idol tłumów.

Wspaniała, przejmująca muzyka, choreografia łącząca różne style taneczne oraz pełna symboli scenografia poruszają do głębi. Jego magnetyczna moc ma swoje źródło m.in. w elementach muzyki rockowej, w które obfituje. To dźwięk gitar elektrycznych i perkusji, a przede wszystkim jej niezwykła energia.

Białostocka inscenizacja współreżyserowana przez Jakuba Wociala i Santiago Bello została przyjęta przez widzów OiFP gromkimi brawami. Możliwości techniczne sceny przy Odeskiej dały aktorom przestrzeń i możliwości - spektakl nie zwalniał tempa ani na chwilę. Marszałek Artur Kosicki po jego zakończeniu pogratulował twórcom inscenizacji oraz prof. Ewie Iżykowskiej-Lipińskiej, dyrektor OiFP.

 

zdjęcia: Michał Heller

facebook