Dodana: 5 sierpień 2019 15:31

Zmodyfikowana: 5 sierpień 2019 15:31

Folklor bez granic na spotkaniach w Podlaskiem

Przyjechali z odległych zakątków świata, ale też z innych regionów Polski i pobliskich gmin Podlaskiego. Już po raz 14. w ramach Festiwalu Folkloru „Podlaskie Spotkania” tańczyli, śpiewali, poznawali się nawzajem i radowali oczy publiczności. Wśród nich – i jako widz, i jako członek ludowego zespołu „Klekociaki” - Stanisław Derehajło, Wicemarszałek Województwa Podlaskiego.

Ilustracja do artykułu untitled-39.jpg

Tegoroczny XIV Międzynarodowy Festiwal Folkloru „Podlaskie Spotkania” - Folklor Bez granic rozpoczął się już  30 lipca br. i trwał kolejnych pięć dni. Zespoły z różnych zakątków Podlaskiego, ale też świata: z Chile, Boliwii, Indii czy Kuby zagrały dla widzów w siedmiu miastach naszego regionu. Finałowa gala odbyła się w sobotę (4 sierpnia br.) w Brańsku, macierzystym mieście organizatorów festiwalu, czyli Ludowego Zespołu Pieśni i Tańca „Skowronki”. Festiwal swoim patronatem objął Marszałek Województwa Podlaskiego – Artur Kosicki a zarząd województwa udzielił organizatorom wsparcia finansowego.

Sukces społecznych zapaleńców

Zespoły, które przyjeżdżają na Podlaskie Spotkania nie tylko dzielą się swoja kulturą, tradycją i pasją do kultywowania dziedzictwa swoich krajów i regionów. Chętnie też poznają nasze województwo i ciekawe w nim miejsca. Dlatego w sobotę (4 sierpnia br.) wspólnie z wicemarszałkiem Stanisławem Derehajło zwiedzili Operę i Filharmonię Podlaską w Białymstoku – najnowocześniejszy obiekt kultury w pn-wsch. Polsce.

- Podlaskie Spotkania to festiwal robiony społecznie od lat przez grupę zapaleńców z zespołu folklorystycznego Skowronki. Do tej pory był słabo dostrzegany przez samorząd wojewódzki, ale deklaruję, że będziemy wspierali tego typu społeczne inicjatywy bardzo mocno – mówił podczas spotkania w operze Stanisław Derehajło. – Dzięki takim spotkaniom pokazujemy całemu światu, że Podlasie jest regionem o wielowiekowych tradycjach kulturowych na wschód od Zachodu  i na zachód od Wschodu. I to jest jedna z lepszych promocji naszego województwa.

Festiwal to ekscytacja

 - Bardzo chcieliśmy podziękować, że możemy tu być. Jest to dla nas bardzo specjalny moment i chcemy z całego tego pobytu wyciągnąć wszystko, co najlepsze, do czego będziemy mogli wracać wspomnieniami, kiedy wrócimy do siebie na Kubę – powiedziała nam Yoana z kubańskiego zespołu Cubania Extrema, której w czasie spotkania w Operze towarzyszyli Leo i David.

Z kolei Luisa z Boliwii podkreślała uprzejmość i gościnność spotkanych na Podlasiu ludzi: -  Zostaliśmy tu zaproszeni przez organizatora, z którym spotkaliśmy się w marcu tego roku na innym festiwalu w Arabii Saudyjskiej. Jesteśmy tą wizytą  bardzo podekscytowani. Niektórzy z nas są pierwszy raz w Europie, więc jest to wielkie przeżycie. Wy Polacy, jako gospodarze, jesteście bardzo ciepłym i miłym narodem – komplementowała Luisa z zespołu „Bolivian Association in Russian Federation”.

W miniony weekend artystów występujących „Podlaskie spotkania” mieli okazję zobaczyć widzowie festiwalowych prezentacji w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie (sobota, 3 sierpnia br.) oraz w Brańsku podczas finałowej gali oraz parady zespołów po ulicach miasta.

Również w sobotę Brańsku – w ramach festiwalu – odbył się konkurs dla grup dziecięcych i młodzieżowych do 16 r. ż. , czyli X Ogólnopolski Przegląd Dziecięcych Zespołów Folklorystycznych „Folklor na Bank”.

art, mn

Fot. PMKL; ZPiT „Skowronki”.

Link do strony festiwalu „Podlaskie Spotkania”

 

facebook