Dodana: 30 wrzesień 2018 16:28

Zmodyfikowana: 30 wrzesień 2018 16:28

W poniedziałkowy wieczór piłkarze Jagiellonii Białystok zakończą 10. kolejkę LOTTO Ekstraklasy

Prowadzący w ligowej tabeli podopieczni Ireneusza Mamrota podejmą w Białymstoku Śląsk Wrocław. Początek tej konfrontacji zaplanowano na godzinę 18:00.

Ilustracja do artykułu jaga 30.09.jpg

Żółto-Czerwoni po dziesięciu ligowych kolejkach niemal na pewno pozostaną liderem LOTTO Ekstraklasy. Wszystkie inne wyniki tej serii gier ułożyły się tak, że Jaga musiałaby przegrać w poniedziałek różnicą siedmiu goli, aby stracić przodownictwo na rzecz Piasta Gliwice. Jagiellończycy nie mają jednak zamiaru osiadać na laurach i w meczu ze Śląskiem ich celem będzie trzecie zwycięstwo z rzędu w Ekstraklasie oraz czwarte we wszystkich rozgrywkach. Po wrześniowej przerwie na kadrę Jagiellonia bowiem wygrała w lidze z Cracovią (3:1) i Górnikiem Zabrze (3:1), a także w 1/32 finału Pucharu Polski wyeliminowała trzecioligową Lechię Dzierżoniów, zwyciężając skromnie na boisku rywala 1:0.

- Na tym etapie sezonu nie ma to najmniejszego znaczenia. Najważniejsze, aby punktować i iść przed siebie. Czasami lepiej znajdować się na 5. pozycji i tracić punkt do prowadzącego, niż być wiceliderem i mieć osiem punktów straty. Po prostu wygrajmy i nie oglądajmy się za siebie. Wiele zależy również od sytuacji kadrowej. Cieszę się, że pomimo naszych kłopotów mamy kim grać. Z drugiej strony brak kluczowych zawodników zawsze będzie odbijał się na grze drużyny i tyczy się to nie tylko Jagiellonii, ale również tych najlepszych – zaznacza trener Ireneusz Mamrot.

Najbliższy rywal Jagiellonii, Śląsk Wrocław, przed tą kolejką zajmował w ligowej tabeli jedenaste miejsce z dorobkiem dziewięciu punktów. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego rozpoczęli sezon od wygranej u siebie z Cracovią (3:1), ale później przez siedem kolejek nie potrafili odnieść zwycięstwa. Udało się to dopiero przed tygodniem, gdy wrocławianie rozbili na własnym boisku Piasta Gliwice 4:1. Po przełamaniu w lidze przyszło też pewne zwycięstwo w Pucharze Polski nad Olimpią Elbląg 3:0.

Śląsk jest zespołem, który ma bardzo ciekawych zawodników ofensywnych, takich jak Marcin Robak, Arkadiusz Piech, Farshad Ahmedzadeh, Mateusz Cholewiak, Michał Chrapek czy Robert Pich. Zapominać nie można również o stałych fragmentach gry, przy których świetnie odnajduje się Piotr Celeban. Z drugiej strony defensywa wrocławian nie jest najszczelniejszą w lidze, a do tego WKS nie radzi sobie najlepiej na wyjazdach, gdzie wygrał zaledwie 2 z ostatnich 22 meczów ligowych. Więcej o drużynie rywali można przeczytać pod tym linkiem.

- Śląsk ma dużo jakości w przodzie. Jego miejsce w tabeli nie oddaje potencjału tej drużyny. W poniedziałek czeka nas otwarte spotkanie. Najważniejsze, abyśmy wykazali się wyższą skutecznością – zaznacza trener Mamrot [PEŁNA WYPOWIEDŹ]. Szkoleniowiec Jagi w poniedziałkowym spotkaniu nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Tarasa Romanczuka, a występy Cilliana Sheridana i Jakuba Wójcickiego stoją pod znakiem zapytania.

Poniedziałkowy mecz 10. kolejki LOTTO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław poprowadzi sędzia Szymon Marciniak z Płocka. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00. 

Za: jagiellonia.pl

facebook