Dodana: 21 luty 2020 19:03

Zmodyfikowana: 21 luty 2020 19:03

Nowe karetki w Łomży, Grajewie i Kolnie

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Łomży otrzymała trzy nowe karetki. Jak poinformował Sławomir Szajda, dyrektor WSPR, już od 21 lutego ambulanse rozpoczynają służbę w Łomży, Grajewie i Kolnie. W uroczystym przekazaniu pojazdów i wręczaniu kluczyków ekipom ratowniczym udział wzięli m. in. wiceminister zdrowia Waldemar Kraska i Marek Olbryś, wicemarszałek województwa podlaskiego.

Ilustracja do artykułu Poświęcenie ambulansów w Łomży-5.jpg

- Ta pomoc musi być tak szybka i fachowa, jak to tylko możliwe, bo pierwsze chwile najczęściej decydują o życiu i zdrowiu.  Dziękuję za to wsparcie. My jako organ założycielski dbamy o pogotowie w wymiarze strategicznym i w sprawach bieżących. Chciałbym, abyśmy mogli sami w jeszcze większym zakresie poprawiać warunki sprzętowe i płacowe, ale cieszę się, że mamy wsparcie wszystkich ludzi, którym na sercu leży bezpieczeństwo i zdrowie i że dyrektorzy umieją  ze stwarzanych możliwości korzystać. Dziękuję też  samorządom za współpracę w tworzeniu warunków do dobrej pracy placówek pogotowia, które są m. in. w Kolnie czy Grajewie  - powiedział wicemarszałek Marek Olbryś, któremu towarzyszył radny sejmiku Piotr Modzelewski.

Podkreślił też, że do łomżyńskiej WSPR trafiły karetki najwyższej jakości. A to, że mercedesy spełniają wszystkie warunki techniczne i są niezawodne, podkreślił też Mikołaj Czajkowski, lekarz i zastępca dyrektora stacji w Łomży.

Na zakup ambulansów jeszcze w ubiegłym roku, po 400 tysięcy na każdy, przekazało Ministerstwo Zdrowia.

- W ubiegłym roku ministerstwo przeznaczyło 80 milionów złotych na wymianę 200 ambulansów w kraju. Teraz już faktyczne trafiają one do stacji pogotowia. Myślę, że jest to dobry sygnał dla ratownictwa medycznego i jedna z wielu cegiełek, które poprawiają ten system  Każdy z nas wie, że im lepszy sprzęt i im bardziej wykształceni ratownicy, tym lepiej chronią nasze zdrowie i życie. Możemy wybierać lekarzy rodzinnych czy szpitale, w których chcemy się leczyć, ale w nagłym przypadku przyjedzie do nas karetka, która jest najbliżej. Od szybkości dojazdu i fachowości osób pracujących w ratownictwie zależy nasze życie - stwierdził wiceminister Waldemar Kraska.

Jak dodał, w wielu krajach okres wykorzystywania karetki to 5 lat. Ministerstwo swoim programem rozpoczęło wymianę najstarszych pojazdów, punkt docelowy to każda karetka w Polsce mająca właśnie nie więcej niż 5 lat. Ratownictwo medyczne będzie miało - według zapowiedzi budżetowych -  w tym roku do dyspozycji o 245 milionów złotych więcej niż w ubiegłym. Wszystkie stacje powinny to odczuć, także w sferze wynagrodzeń.

- Takiej "zwyżki" finansowej nie było od 9 lat, a program wymiany karetek będzie kontynuowany - podsumował Waldemar Kraska, który w pogotowiu przepracował 30 lat, choć - jak przyznał - po raz pierwszy w Łomży miał okazję usiąść za kierownicą ambulansu i przynajmniej "stacjonarnie" wypróbować sygnały świetlne i dźwiękowe. 

Wyposażanie ambulansów wzięła na siebie sama WSPR przy wsparciu samorządów. Np. Łomża przekazała 50 tys. zł,  a prezydent Mariusz Chrzanowski zapowiedział podobny "zastrzyk" także  w tym roku.     

Bezpiecznej i skutecznej opieki nad mieszkańcami regionu łomżyńskiego życzyli całej załodze Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego wszyscy uczestnicy uroczystości, czyli m. in. poseł Lech Antoni Kołakowski, wicewojewoda Tomasz Madras, prezydent Mariusz Chrzanowski, starosta Lech Marek Szabłowski. Przyjechali także burmistrzowie Andrzej Duda z Kolna i Dariusz Latarowski z Grajewa oraz grupa samorządowców z powiatu łomżyńskiego.

Poświęcenia ambulansów dokonał łomżyński biskup Janusz Stepnowski. Jak wszyscy przyjaciele pogotowia w Łomży otrzymał w prezencie białego pluszowego misia. 

 

Maciej Gryguc
red.Aneta Kursa      

facebook