Dodana: 26 sierpień 2019 15:45

Zmodyfikowana: 26 sierpień 2019 16:02

Sala obrad Sejmiku Województwa Podlaskiego nazwana imieniem śp. Krzysztofa Putry

„Wybitny polityk, wielki patriota, wicemarszałek Sejmu i Senatu” – takie słowa rozpoczynają inskrypcję na tablicy upamiętniającej śp. Krzysztofa Jakuba Putrę, która została umieszczona przy wejściu do sali obrad sejmiku województwa. W poniedziałek (26 sierpnia br.) uroczystego jej odsłonięcia dokonali syn śp. marszałka - Sebastian Putra, ministrowie Dariusz Piontkowski i Adam Kwiatkowski oraz Artur Kosicki, Marszałek Województwa Podlaskiego.

Ilustracja do artykułu Uroczystości Smoleńsk Putra Tablicaa (18 of 21).jpg

Uroczystości rozpoczęła msza św. w kościele Świętego Kazimierza Królewicza w Białymstoku oraz ceremonia złożenia kwiatów na grobie śp. Krzysztofa Jakuba Putry na Cmentarzu św. Rocha.

W południe uczestnicy uroczystości spotkali się w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podlaskiego przed salą obrad Sejmiku, by dokonać odsłonięcia tablicy umieszczonej tuż przy wejściu do niej.

Słowa wdzięczności

„Nadanie imienia Krzysztofa Putry Sali obrad Sejmiku Województwa Podlaskiego i odsłaniana dziś w białostockiej siedzibie urzędu marszałkowskiego tablica to wyraz Państwa pamięci o zmarłym i wdzięczności za jego liczne dobre inicjatywy na rzecz Podlasia, a jednocześnie za jego oddanie w pracę dla Polski” – napisał do uczestników uroczystości Prezydent RP Andrzej Duda,  którego list odczytał Adam Kwiatkowski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. „Jestem przekonany, że każdy kto przeczyta słowa upamiętniające tego wybitnego polityka i działacza społecznego, dostrzeże wartość mądrej, odpowiedzialnej służby państwu i społeczeństwu, przysparzającego dobra ojczyźnie i rodakom. Krzysztof Putra całe swoje życie poświęcił takiej właśnie służbie. Cześć jego pamięci!”  - zakończył swój list Prezydent RP.

Także Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości  wymieniając w swoim liście osiągnięcia Krzysztofa Putry, zaznaczył, że zawdzięczał je swojej nieprzeciętnej inteligencji i nie mniejszej pracowitości oraz wrażliwości, z których wyrastała potrzeba działania na rzecz dobra wspólnego.

 „Niewielu jest polityków, którzy wnieśli tak znaczący wkład w rozwój województwa podlaskiego. Krzysztof służył mu przez tyle lat sprawując mandat radnego sejmiku, posła i senatora. Był wybitnym działaczem związkowym, a potem politycznym. (…) Mógłby tyle jeszcze zrobić dla Polski. Z nim łatwiej byłoby budować Rzeczpospolitą naszych marzeń i niezmiernie żałuję, że nie było mu dane zobaczyć efektów polityki dobrej zmiany.” – pisał prezes PiS w liście odczytanym przez Ministra Edukacji Dariusza Piontkowskiego, który dodał od siebie, że opłakując Krzysztofa Putrę, jesteśmy zobowiązani do tego, by kontynuować to, czemu poświęcił swoje życie.

– Mam nadzieję, że ta tablica będzie nam przypominać, że w każdej dziedzinie życia warto trzymać się powtarzanego przez niego motta, że warto być po prostu dobrym człowiekiem – dodał minister.

Wojewoda Bohdan Paszkowski odczytał z kolei list premiera Mateusza Morawieckiego. W nim to śp. Krzysztof Putra został określony jako „człowiek, który życie poświecił służbie bliźnim, na którego zawsze można było liczyć.”

Inicjatywa ponad podziałami

Marszałek Artur Kosicki dziękował radnym wojewódzkim obecnej i poprzedniej kadencji za zaangażowanie i poparcie inicjatywy nadania sali obrad imienia Krzysztofa Putry.

– Ponad podziałami, bez żadnym animozji i niedomówień, jakie czasem nas dzielą, potrafiliśmy jednogłośnie podjąć stosowną uchwałę. Pokazaliśmy wspólnie, jako Sejmik Województwa Podlaskiego, że w takich doniosłych momentach potrafimy się zachować jak trzeba – podkreślił marszałek Kosicki.

Wspólnie z Markiem Komorowskim, przewodniczącym sejmiku, przekazali na ręce Sebastiana Putry pamiątkę w postaci oprawionej uchwały dotyczącej nadania imienia jego ojca sejmikowej sali obrad.  Syn Krzysztofa Putry nie ukrywał wzruszenia.

– Myślę, że sala posiedzeń Sejmiku Województwa Podlaskiego jest doskonałym miejscem, żeby upamiętnić mojego tatę – powiedział. – Tak naprawdę do tej pory nie upamiętniono tego, czym żył najbardziej: jego działalności politycznej, jego pracy. 

Słowa uznania i wspomnienia dotyczące śp. Krzysztofa Putry przywoływało tego dnia wiele ważnych osób, wśród nich m.in. przewodniczący sejmiku Bogusław Dębski i wiceprzewodniczący Marek Komorowski. W uroczystości w urzędzie marszałkowskim wzięli udział także przedstawiciele duchowieństwa: arcybiskup Jakub i ks. prałat Andrzej Kakareko , a także licznie zgromadzeni goście, m.in. posłowie na Sejm RP: Bernadetta Krynicka i Henryk Wnorowski oraz członkowie zarządu województwa, przedstawiciele samorządu wojewódzkiego oraz samorządów innych szczebli z regionu.

 ms

 

***

Krzysztof Jakub Putra

Urodził się 4 lipca 1957 r. w Józefowie w województwie podlaskim. Polski polityk, senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji w latach 2005–2007, poseł na Sejm X, I i VI kadencji, wicemarszałek Sejmu VI kadencji.

Ukończył Technikum Mechaniczne w Białymstoku. Działał w branżowych związkach zawodowych. Od 1975 do 1994 r. pracował jako robotnik w Fabryce Przyrządów i Uchwytów w Białymstoku, od 1985 r. do 1986 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego rady pracowniczej FPiU, a w okresie 1987–1988 jej przewodniczącego. Od sierpnia 1980 należał do Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Sprawował mandat posła na Sejm X kadencji z ramienia Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, a w latach 1991–1993 z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum. W 1990 r. objął funkcję prezesa zarządu wojewódzkiego Porozumienia Centrum. W 2001 r. był jednym z współzałożycieli Prawa i Sprawiedliwości, przed śmiercią sprawował funkcję prezesa PiS regionu podlaskiego. W latach 2002–2005 zasiadał w sejmiku podlaskim II kadencji.

W wyborach parlamentarnych w 2005 r. został wybrany na senatora w okręgu podlaskim. Od 27 października tego roku do 4 listopada 2007 r. pełnił funkcję wicemarszałka Senatu.

W wyborach parlamentarnych w 2007 r. uzyskał mandat poselski, otrzymując w okręgu podlaskim 53 651 głosów. 6 listopada tego samego roku został wybrany na wicemarszałka Sejmu.

Zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. 20 kwietnia 2010 został pochowany na cmentarzu św.

Był żonaty z Elżbietą, miał ośmioro dzieci, dwie córki i sześciu synów.

Źródło: Wikipedia

facebook