Dodana: 13 marzec 2020 08:47

Zmodyfikowana: 13 marzec 2020 08:47

Podlaski produkt lokalny. Zaguby z Zamkowej

Wyglądają jak rolada z pierogowego ciasta z ziemniaczanym nadzieniem. Czy to możliwe? Tak, a poza tym bardzo smaczne. Od wielu lat „zaguby” – charakterystyczne danie południowego Podlasia popularyzuje Teresa Nazarczuk, właścicielka Restauracji Zamkowa w Drohiczynie.

Ilustracja do artykułu teresaisyn-zamkowa.jpg

Gotuje od lat. Najpierw pod okiem mamy, potem samodzielnie dla rodziny, ale też dla klientów. Pracując w przedszkolu (jeszcze na terenie swojego rodzinnego mazowieckiego – pochodzi z Sabni, k. Sokołowa Podlaskiego), założyła swoja pierwszą firmę cateringową. Potem prowadziła wiele miejsc, m.in. restauracje, sale weselne.

- Ale kiedy syn, który już pracował jako kucharz w Warszawie namawiał nas na coś własnego i szukaliśmy jakiegoś miejsca, znajomy polecił nam Drohiczyn – opowiada Pani Teresa. – W grudniu 2007 r. przyjechałam obejrzeć to miejsce, a w styczniu już powstała firma.

Zaguby dla każdego

I tak do Drohiczyna dotarła moda na lokalne, tradycyjne potrawy. Przede wszystkim zaguby.

-To potrawa prosta, a jednocześnie pracochłonna, bo nad wszystkim, co dobre trzeba trochę popracować – śmieje się Pani Teresa i wyjaśnia recepturę. – Robi się ciasto jak na pierogi, wałkuje cienko i na ten rozwałkowany płat nakłada masę ziemniaczaną. Ziemniaki surowe trze się na drobnej tarce, jak na babkę ziemniaczaną, łączy z cebulką podsmażoną na maśle i wszystko razem delikatnie smaży. A potem ten farsz kładzie się na płat ciasta i zwija wszystko w roladę.

Ta ziemniaczano-pierogowa rolada w całości ląduje w garnku z osoloną wodą. Gotuje się ok. 35 minut na małym ogniu.

- Po ugotowaniu kroimy roladę w ukośne kawałki i albo podajemy od razu ze skwarkami, albo studzimy i odsmażamy na patelni – opowiada Pani Teresa. – Są różne rodzaje zagub, ale my specjalizujemy się w tych bezmięsnych. Klient, jeśli zechce, może dokupić sobie kawałek mięsa, a tak zaguby może zjeść nawet wegetarianin.

Przepis na zaguby Pani Teresa ma ze swojego domu rodzinnego. Tak jak pozostałe: na babkę ziemniaczaną, pierogi, kiszkę.  

– Czasem coś udoskonalę, dodam ziół, ale to proste, tradycyjne przepisy, w których nie ma co ulepszać – radzi. I ma rację skoro jej zaguby zawojowały Polskę. – Gotowałam je w różnych telewizjach, programach śniadaniowych, kulinarnych. Przyjeżdżają też do mnie znajomi, popularni kucharze, ja się uczę od nich, oni ode mnie. Ale zaguby zawsze wszystkim smakują!

Spiżarnia zawsze pełna

W Zamkowej prym wiedzie - samowystarczalność. Pod okiem Pani Teresy i jej syna przygotowywane są nie tylko dania dla klientów restauracji, ale też na catering, bo Pani Teresa karmi wiele osób: przedszkola, żłobki, szkoły, ośrodki wychowawcze, grupy kolonijne.

- I wszystko robimy sami! Kiszonki, kompoty, powidła, dżemy, marynaty, a nawet paprykarz rybny – wymienia. – Zależy mi na jakości, dlatego robimy też sami wędliny, sami je wędzimy. Mąkę bierzemy tylko z jednego młyna od państwa Górskich w pobliskich Repkach. Potrawy przygotowujemy u nas w restauracji, żadnych półproduktów! Pieczemy też świetne ciasta – chwali swoje menu i na dowód częstuje szarlotką i rurkami z kremem. Własnej produkcji, oczywiście.

Zamkowa ma przyszłość

Restauracja Zamkowa należy do sieci Lokalnej Organizacji Turystycznej. Uczestniczące w niej restauracje nawzajem się polecają oraz przygotowują wieczory tematyczne. W Zamkowej króluje kuchnia zza wschodniej granicy Polski.

-Jesienią w 2019r. zrobiliśmy wieczór ukraiński. Było mnóstwo gości, prawdziwa ukraińska kuchnia, bo przyjechali kucharze z tamtejszej restauracji. Był tez zespół ludowy – opowiada Pani Teresa. – A przed nami Wieczór Białoruski. Miejsc zabrakło po 15 minutach od postawienia ogłoszenia na Facebooku – śmieje się pani Teresa. – Ludzie już czekają na zapowiadaną zupę rybną, czyli uchę.

A pani Teresa czeka na rozbudowę Zamkowej. Bo już niebawem ruszy jej wielka modernizacja. Zamkowa zmieni się w duży, trzypiętrowy obiekt: hotel z dużą salą weselno/konferencyjną na kilkaset osób, strefą SPA z basenem, patio z oranżerią, salą zabaw dla dzieci i restauracją.

- To duży projekt, ale wiem, że gości nam nie zabraknie. I ja i syn będziemy mieli co robić – przekonuje Pani Teresa.

Urszula Arter, Departament Rolnictwa i Obszarów Rybackich

 

Restauracja Zamkowa Teresa Nazarczuk

Ul. Józefa Ignacego Kraszewskiego 16, 17-312 Drohiczyn

Tel: 505 138 135

zamkowa@drohiczyn.nazwa.pl

https://www.zamkowa-drohiczyn.pl/

FB: Zamkowa Drohiczyn

 

 

Jesteś rolnikiem, producentem z województwa podlaskiego? Chcesz, by Twoje produkty poznało szerokie grono nabywców? Zgłoś się do nas!

Podlaskie Centrum Produktu Lokalnego

facebook