Dodana: 17 marzec 2020 14:49

Zmodyfikowana: 17 marzec 2020 14:49

Podlaski Produkt Lokalny. Dary od Dażynki.

Mięso, sery i majonez – w wielu odmianach i smakach. A większość oparta na przepisach z domu rodzinnego Grażyny i Dariusza Putkowskich. Z rad starszego pokolenia korzystają do dziś prowadząc rodzinną firmę o wdzięcznej nazwie „Dażynka”.

Ilustracja do artykułu pokój umwp 0 1.jpg

- Syn Cezary nam tę nazwę wymyślił. To połączenie naszych imion a przy tym kojarzy się z darami, darzeniem, czyli życzeniami powodzenia  – wyjaśnia Grażyna Putkowska przyjmując nas w swoim domu i firmie w Rotkach, k. Drohiczyna. – I wszystko w się zgadza, bo my dzielimy się tym, co mamy najlepsze: naszymi wyrobami i chcielibyśmy, by naszym klientom dobrze się wiodło. I smakowało!

Spuścizna babci Jani i Zosi

W rodzinnym domu Państwa Putkowskich wędliny, pasztety i mięsa robiło się od zawsze. Jedna i druga babcia miały swoje specjały, których sztukę wyrobu przekazywały kolejnym pokoleniom.

-Większość przekazała mi teściowa, która z nami nadal mieszka i do dziś się od niej uczę – mówi Grażyna Putkowska. – A mama teścia, którą miałam wielkie szczęście poznać i mieszkać z nią przez pięć lat, aż do jej śmierci,  wyniosła ze swojego rodzinnego domu dworskiego wiele wiedzy. I to ona była naszą bazą.

Prababcia Jania wyposażyła Państwa Putkowskich w m.in. przepis na pasztet wieprzowy, z kolei babcia Zosia jest do dziś specjalistką od idealnej pasztetowej.

- Nasze wyroby robimy tak, jak dla siebie. Sami rozbieramy półtusze, najlepszy jest w tym nasz syn Damian – opowiada Pani Grażyna. – Używamy tylko podstawowych przypraw i nie odparzamy wędlin przed wędzeniem! I choć mamy większe ubytki na wadze mięsa, to jest ono smaczniejsze.

Do klasycznych wędlin typu szynka, polędwica Putkowscy dodają tylko sól, żadnych ziół, ani nawet liści laurowych. – Mięso musi smakować mięsem – wyjaśnia Grażyna Putkowska. – Owszem do kiełbas dodajemy jałowca, czy paprykę w zależności od ich rodzaju, ale klasyczne wędliny robimy w najprostszy, klasyczny sposób.

Doceniają to nie tylko klienci, ale i specjaliści. W 2017 r. Grażyna Putkowska za „Szynkę ze słoninką” otrzymała „Perłę” – jedną z najważniejszych nagród kulinarnych w Polsce. 

Ser z nasturcją

Jednak przetwórstwo wędlin i wyrób serów nie pojawiła się u państwa Putkowskich od razu. Przez wiele lat prowadzili gospodarstwo nastawione na produkcję mleka. Zdobywali nagrody, wyróżnienia, ale czegoś im brakowało.

- Któregoś dnia przy dojeniu krów zdecydowaliśmy, że trzeba spróbować przetwórstwa. Zwłaszcza, że były wówczas na to fundusze unijne [z PROW – dop. red.] – wspomina Grażyna Putkowska.

Wybór padł na produkcję wędlin i garmażerki – bo to zawsze smakowało ich gościom, znajomym, rodzinie – a także serów.

- Zaczęłam z nimi przygodę, kiedy mieliśmy jeszcze swoje mleko. Metodą prób i błędów dochodziłam do smaku, za który zaczęłam dostawać nagrody. Na pierwsze konkursy namówiła mnie szefowa Lokalnej Grupy Działania „Tygiel Doliny Bugu”. Dziś wiem, że próby te nie były idealne, ale komisjom smakowały  – śmieje się Pani Grażyna. – Ale do ideału doszłam, czego potwierdzeniem jest kulinarna „Perła” za rok 2015 za mój ser „nadbużański dojrzewający”.

Najpopularniejsze smaki w ofercie Pani Grażyny to ser nadbużański z dodatkiem: czarnuszki, czosnku niedźwiedziego, kolorowego pieprzu, a latem mięty.

- Kiedy kwitną nasturcje, dodaje do sera ich płatki. Wyglądają pięknie i ser świetnie smakuje –zachwala Pani Grażyna.

Majonez zyskuje fanów

Hitem jest też czosnkowo-cebulowy twarożek. – Do swojskiego twarogu zmieszanego ze śmietaną dodaję czosnek przeciśnięty przez praskę i drobniutko, ręcznie pokrojoną cebulę roztartą z solą – zdradza przepis Pani Grażyna.

 Jakby asortymentu było mało Pani Grażyna w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego zajmuje się także wyrobem majonezu. – Mam 70 kur niosek, którymi zajmują się teściowie, ale ja odpowiadam za wyrób majonezu: klasycznego i czosnkowego – wyjaśnia. – Robię go z całych jajek z dodatkiem octu jabłkowego. Do czosnkowego dodaje ręcznie utarty czosnek. To zupełnie inny smak, ale klienci go polubili.  Robię go coraz więcej.

Urszula Arter, Departament Rolnictwa i Obszarów Rybackich

 

Dażynka – Nadbużańskie Smaki Grażyna Putkowska
www.dazynka.pl
FB: Dażynka – Nadbużańskie Smaki
Rotki 1, 17-312 Drohiczyn
Tel.: 508 919 463
Dział Handlowy:
Tel: 570 001 649.

facebook