Dodana: 8 czerwiec 2017 08:42

Zmodyfikowana: 8 czerwiec 2017 08:42

Zobaczysz Barszcz Sosnowskiego - dzwoń do Straży Miejskiej

Podczas wypoczynku na łonie natury warto pamiętać, że powinniśmy strzec się kontaktu z barszczem Sosnowskiego, który grozi poparzeniem skóry. W Białymstoku ta roślina także występuje, dlatego przypadki występowania barszczu na terenach należących do Miasta można zgłaszać Straży Miejskiej.

Ilustracja do artykułu 0x0.jpg

Łodygi barszczu są wysokie, mogą mieć nawet cztery metry wysokości, a korzenie sięgają dwóch metrów w głąb ziemi. Jego kwiatostany są podobne do kopru, jednak dużo większe – ich średnica może wynosić nawet pół metra. Płatki kwiatów są białe lub lekko zaróżowione. Roślina produkuje ogromną ilość nasion, łatwo też odrasta z korzenia.

Barszcz wydziela charakterystyczny olejek eteryczny. Substancja ta, gdy dostanie się na skórę, w obecności światła słonecznego powoduje oparzenia II i III stopnia. Osoba poszkodowana nie od razu orientuje się, że dzieje się coś złego. Do chwili pojawienia się pierwszych symptomów mija pewien czas, a objawy oparzenia potrafią wystąpić nawet po kilku dniach. Groźny jest nie tylko bezpośredni kontakt z rośliną. W upalne unoszące się wokół barszczu opary olejku eterycznego mogą powodować niebezpieczne dla zdrowia skutki. Jeśli już dojdzie do kontaktu z olejkiem eterycznym, trzeba natychmiast obmyć skórę wodą z mydłem i unikać promieni słonecznych przez dwie doby.

 

Rośliny tej nie wolno hodować, rozmnażać, ani sprzedawać. Walka z nią jest bardzo trudna, kosztowna i może trwać kilka lat. Szacuje się, że w Polsce barszcz Sosnowskiego porasta łącznie ok. 3 tys. ha powierzchni.

 

– Przypadkami występowania rośliny na terenach miejskich zajmują się służby miejskie, dlatego mieszkańcy mogą zwracać się do nich z informacjami o miejscach, w których jest barszcz Sosnowskiego – informuje zastępca prezydenta Przemysław Tuchliński. – Natomiast barszczem rosnącym na terenach prywatnych powinni zająć się właściciele nieruchomości.

 

Przypadki występowania barszczu Sosnowskiego można zgłaszać Straży Miejskiej na alarmowy numer 986. Każdy sygnał jest sprawdzany.

Barszcz Sosnowskiego – roślina pochodząca z Kaukazu – trafił do Polski w latach 60. i 70. Ponieważ jest on źródłem białka i daje bardzo wydajne plony, próbowano wykorzystać barszcz jako paszę. Jednak uprawy wymknęły się spod kontroli. Barszcz zaczął wypierać z pól rodzime gatunki roślin, okazał się też niebezpieczny i dla zwierząt, i dla ludzi. Roślina ta ma silne działanie toksyczne i alergizujące. Kontakt z nią wywołuje reakcje skórne: zapalenie skóry i błon śluzowych, pęcherze porównywalne z oparzeniami, trudno gojące się rany. Szczególne niebezpieczeństwo stwarza dla dzieci i osób cierpiących na alergie.

 

źródło:UM Białystok
oprac.ak

facebook