Dodana: 29 listopad 2017 15:31

Zmodyfikowana: 30 listopad 2017 09:48

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego o sytuacji finansowej szpitali w województwie podlaskim

Sesja plenarna Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, która odbyła się dziś, 29 listopada w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim, dotyczyła omówienia sytuacji finansowej szpitali w województwie podlaskim. Równo rok temu na sesji WRDS dyskutowano o sytuacji szpitali tuż przed wprowadzeniem sieci szpitali w Polsce. Jak wygląda sytuacja po roku?

Ilustracja do artykułu IMG_0029.JPG

Podlaski WRDS zaprosił na debatę ministrów, parlamentarzystów, dyrektorów NFZ, dyrektorów podlaskich szpitali. Minister Elżbieta Rafalska, która właśnie przejęła w imieniu rządu przewodnictwo w Radzie Dialogu Społecznego, nie mogła przyjechać z powodu innych obowiązków, przyznała jednak w liście, że „temat agendy spotkania wpisuje się w dyskusję, jaka ma miejsce w zespole problemowym Rady Dialogu Społecznego”.

- Rok temu, 5 grudnia podczas debaty postawiliśmy 10 pytań, 10 problemów i szukaliśmy na nie odpowiedzi. Czy po roku znaleźliśmy chociaż część odpowiedzi – rozpoczął od pytania retorycznego debatę przewodniczący podlaskiej WRDS Waldemar Pędziński.

Z relacji dr Waldemara Pędzińskiego wynika, że identyczne pytania postawione rok temu, nie zmieniły swojej treści i można dopisać tylko na nich rok 2017:

  1. Co jest przyczyną, ze większość szpitali przewiduje ujemny wynik finansowy za 2017 rok?
  2. Kto pokryje stratę szpitali w województwie podlaskim?
  3. Czy jest szansa na pokrycie nadwykonań za 2017 (czy będą w ogóle nadwykonania w tym roku)?
  4. Z jakich środków pokryć wzrost płacy minimalnej oraz stawki godzinowej od 1 stycznia 2017 r.?
  5. Czy są zagwarantowane środki finansowe na wzrost najniższych wynagrodzeń pracowników wykonujących zawody medyczne?
  6. Czy zasadne jest prowadzenie inwestycji, skoro brakuje środków na ich utrzymanie (czy JOWISZ uregulował inwestycje)?
  7. Jakie są prowadzone działania systemowe w obliczu niedoboru lekarzy (pielęgniarek)?
  8. Czy wdrożenie sieci szpitali doprowadzi do zamknięcia niektórych szpitali w województwie podlaskim (dwa miesiące funkcjonowania sieci w 2017 nie oddaliło groźby)?
  9. Czy nastąpią zmiany w zakresie efektowniejszej współpracy między POZ, AOS i Szpitalami?
  10. Czy sektor niepubliczny będzie na równi traktowany z sektorem publicznym w realizacji zadań z zakresu ochrony zdrowia publicznego?

 

Z analizy przygotowanej przez zespół podlaskiego WRDS, w oparciu o sprawozdania finansowe podlaskich szpitali, wynika że z dwóch szpitali uniwersyteckich, mały wyjdzie na zero, a duży zamknie rok 15 milionowym deficytem. Szpital MSWiA raczej będzie na plusie. Z 14 powiatowych szpitali, trzy mogą osiągnąć wynik finansowy dodatni, 11 jednak ujemny. Z sześciu wojewódzkich szpitali, podległych samorządowi województwa, dwa są w dobrej sytuacji i z dodatnim wynikiem, cztery - z ujemnym.

Zdaniem Marszałka Województwa Podlaskiego Jerzego Leszczyńskiego finansowanie szpitali w tym roku odbywa się na podobnym poziomie, jak w roku ubiegłym.

- Nasze szpitale radzą sobie finansowo. W gorszej sytuacji są szpitale psychiatryczne, gdyż w tych placówkach usługi są niedoszacowane i one są na minusie. Liczymy na to, że jednak środki z NFZ będą zwiększone. Usługi w tych szpitalach nie zawsze są wyceniane na odpowiednim poziomie, a pacjentów musimy przyjmować. Co do istniejących i planowanych inwestycji – w przyszłym roku planujemy w naszych szpitalach różnego rodzaju inwestycje o łącznej wartości 114 mln zł. Inwestycje te będą finansowane z różnych programów, ale na wkład własny musimy zabezpieczyć w budżecie województwa kwotę 28 mln – powiedział marszałek Jerzy Leszczyński.

Obecny na obradach dyrektor podlaskiego NFZ Maciej Bogdan Olesiński zapewniał zebranych, że większość szpitali nie będzie miała ujemnego wyniku finansowego na koniec roku. 2017 rok był rokiem specyficznym, weszła ustawa o sieci szpitali i poprawę już widać. A dyrektor finansowy podlaskiego NFZ dodał, że środki są przekazywane szybciej i jest ich więcej, a niewykonania są mniejsze. I kolejki nie są tak długie, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało.

Po szczegółowych pytaniach dyrektorów szpitali wyjaśniania podlaskiego NFZ nie brzmiały już tak optymistycznie. Co prawda nastąpi wzrost nakładów globalnych, o 36 mln zł w porównaniu do roku poprzedniego, ale trzeba zabezpieczyć 34 mln zł na podwyżki dla pielęgniarek i położnych oraz środki na Podstawową Opiekę Zdrowotną – co daje w sumie 63 mln zł, więc mimo wzrostu o 36 mln zł, brakuje 27 mln zł, by zapewnić finansowanie we wszystkich dziedzinach na poziomie podobnym do roku 2017.

Część rozmówców postawiła tezę, że 10 pytań z grudnia 2016 będzie można w takiej samej formie postawić w grudniu 2018 roku.

(at)

facebook