Dodana: 3 kwiecień 2018 10:19

Zmodyfikowana: 3 kwiecień 2018 10:19

Szpital w Choroszczy zamyka oddziały. Nie ma pieniędzy. Nie ma lekarzy

W szpitalu SP Psychiatrycznym ZOZ w Choroszczy w dniu 30.04.2018 r. - 34 lekarzom kończy się okres wypowiedzenia umów o pracę a kolejnym - 9 lekarzom z dniem 31.05.2018 r. Zgodnie z szacunkami Szpitala, złożone wypowiedzenia będą skutkować zawieszeniem 4 oddziałów a następnie kolejnych 6 oddziałów. Zamknięcie oddziałów zgłosił dziś, 30 marca do Narodowego Funduszu Zdrowia dyrektor szpitala Tomasz Goździkiewicz. Przed NFZ razem z wicemarszałkiem Maciejem Żywno poinformowali dziennikarzy o trudnej sytuacji szpitala.

Ilustracja do artykułu Attachment1.jpeg

 

- Bezpieczeństwo naszych mieszkańców jest priorytetem i troską Zarządu Województwa Podlaskiego i nie powinno być przedmiotem politycznych dyskusji, a dziś to bezpieczeństwo jest zagrożone. Wszelkie próby rozmów z NFZ i ministerstwem zdrowia, podejmowane przez nas, zakończyły się tym, że dziś zgłaszamy zamknięcie oddziałów w szpitalu. Nie może tak być, że na bezpieczeństwie, na zdrowiu, na zdrowiu psychicznym szuka się oszczędności. Oczekujemy wyraźniej interwencji od ministra zdrowia i NFZ – powiedział wicemarszałek Maciej Żywno.

Dyrektor Tomasz Goździkiewicz przedstawił trudna sytuację, w jakiej znalazł się szpital. 34 lekarzom kończy się okres wypowiedzenia umów o pracę a kolejnym - 9 lekarzom z dniem 31.05.2018 r. Lekarze specjaliści domagali się wzrostu wynagrodzeń do 2 średnich krajowych w sektorze przedsiębiorstw w 2018 roku, co kosztowałoby Szpital 12,5 mln zł rocznie. W ocenie kierownictwa Zakładu obecna wartość kontraktu z NFZ nie pozwala spełnić tego postulatu.

Dyrekcja Szpitala przedstawiła propozycję podwyżki do wysokości 1,5 średniej krajowej dla specjalistów do wynagrodzenia zasadniczego (6.917,00 zł brutto dla lekarza specjalisty). Podwyżka w takiej wysokości, przy uwzględnieniu wszystkich specjalistów i zachowaniu obecnej gradacji wynagrodzeń lekarzy skutkować będzie koniecznością poniesienia wydatku w wysokości ok. 7 mln zł rocznie. Warunkiem spełnienia powyższej podwyżki, jaki postawił dyrektor lekarzom, to wycofanie wypowiedzeń o pracę.
Negocjacje trwające w szpitalu od ok. 3 miesięcy (z udziałem przedstawicieli UMWP, Zarządu Województwa Podlaskiego, Sejmiku Województwa Podlaskiego) wczoraj, tj. 29 marca br. - zakończyły się niepowodzeniem. Przedstawiciele lekarzy nie zgodzili się na propozycje podwyżek zaproponowaną przez dyrekcje szpitala. Niepowodzeniem zakończył się również apel przedstawicieli związków zawodowych innych pracowników do lekarzy specjalistów o przyjęcie proponowanych podwyżek. Wynikał on z troski o byt szpitala i zatrudnienie – zawieszenie działalności oddziałów skutkuje bowiem zwolnieniami grupowymi.
Szpital złożył dziś do POW NFZ w Białymstoku i Wojewody Podlaskiego zgłoszenia o zamiarze ograniczenia działalności przez poszczególne oddziały/poradnie. Po tym terminie POW NFZ musi zabezpieczyć świadczenia pacjentom Szpitala od dnia 1 maja 2018 r.
Podjęte dotychczas działania Zarządu/Sejmiku Województwa Podlaskiego takie jak: prośby, stanowiska, konferencje prasowe i pisma kierowane do Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ a dotyczące zwiększenia wyceny punktu udzielanych świadczeń w opiece psychiatrycznej i leczeniu uzależnień, czyli do kwoty 11,80 zł (obecnie 10,80 zł) pozwoliłoby rozwiązać problemy Szpitala do końca okresu obowiązywania umowy, tj. do końca czerwca 2018 r. – nie przyniosły żadnego pozytywnego odzewu.
Podniesienie ceny punktu należy do kompetencji dyrektora POW NFZ. Podlaski NFZ z dniem 1 października 2017 r., dokonał podwyższenia ceny za punkt w świadczeniach psychiatrycznych z 10,20 zł na 10,80 zł, przy jednoczesnym zmniejszeniu limitu wykonywanych punktów, co w żaden sposób nie pokrywa rzeczywistych kosztów ponoszonych na leczenie pacjentów. Weszły w życie nowe przepisy dotyczące wynagrodzeń pracowników zatrudnionych na poszczególnych stanowiskach (m.in.: wzrost najniższego zasadniczego wynagrodzenia pracowników, wzrost minimalnego wynagrodzenia pracowników medycznych, wzrost wynagrodzeń lekarzy rezydentów).
Stawki wykonywanych przez Szpital w Choroszczy świadczeń psychiatrycznych i leczenia uzależnień (90% wykonywanych świadczeń) są znacznie niższe niż średnie stawki krajowe. Dotychczasowe starania Szpitala i Zarządu Województwa Podlaskiego, występujących na początku 2018 roku z apelami o podniesienie ceny punktu za świadczenia w opiece psychiatrycznej i leczeniu uzależnień o 1 zł nie przyniosły żadnego skutku.
Ogłoszony zaś w lutym br. tzw.: „Pakiet Szumowskiego” z informacją o podwyższeniu wynagrodzeń lekarzy rezydentów a także lekarzy specjalistów – bez podania konkretnego, zewnętrznego źródła finansowania - znacząco wpłynęły na żądania lekarzy specjalistów i utrudniły negocjacje.

W Szpitalu zatrudnionych jest obecnie na etacie: 929 osoby, w tym 86 lekarzy i 12 rezydentów (stan na 30.03.2018 r.).
Obecnie w Szpitalu przebywa 823 pacjentów (stan na dzień 30.03.2018 r. godz. 10:43, w tym oddziały dzienne), w tym w oddziałach psychiatrycznych: 468, z czego w oddziałach sądowych o podstawowym i wzmocnionym zabezpieczeniu na internacji – 252.
Szpital w Choroszczy jest największym szpitalem psychiatrycznym w Polsce pod względem liczy łóżek stacjonarnych. Jest także jedynym ośrodkiem w Polsce, który prowadzi (15 osobowy) oddział dla przestępców seksualnych (w tym dla pedofilów – 15 miejsc).

***

Tuż po konferencji prasowej Wicemarszałka Województwa Podlaskiego Macieja Żywno i dyrektora szpitala Tomasza Goździkiewicza ministerstwo zdrowia podało komunikat:  Minister zdrowia zwrócił się w trybie pilnym o podjęcie kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia w wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy. Jednocześnie w najbliższych dniach szpital odwiedzi podsekretarz stanu Zbigniew J. Król, w resorcie zdrowia zajmujący się sprawami psychiatrii.

Szpital w Choroszczy jest własnością samorządu województwa podlaskiego, w związku z tym możliwość wpływu ministra zdrowia na jego funkcjonowanie i decyzje podejmowane przez dyrekcję jest ograniczona. Ministerstwo nie posiada żadnych informacji, które mogłyby świadczyć, że sytuacja zagrażała odpowiedniej opiece nad pacjentami. Tym niemniej, wobec niepokojących doniesień o sytuacji w szpitalu, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów, resort zdrowia chce wykorzystać posiadane możliwości kontroli, aby zweryfikować sposób zarządzania i gospodarki finansowej w tej placówce.

W zakresie kontroli znajdzie się sposób realizacji kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. 

- Minister zdrowia w trybie pilnym wysyła kontrolę do szpitala w Choroszczy. Nie spodziewalismy się, że zamiast szukania sposobu wsparcia, będzie szukał sposobu represji - skomentował sytuacje wicemarszałek Maciej Żywno. 

(at, art)

 

facebook