Dodana: 14 czerwiec 2019 08:59

Zmodyfikowana: 14 czerwiec 2019 08:59

Mądrze, smacznie i wesoło, czyli „Czwartkowe obiady u diabetyków”

Rozmowy o zdrowiu , wspólne przygotowywanie potraw i biesiada, a to wszystko we wspaniałej atmosferze przyprawionej muzyką i śpiewem – kolejne spotkanie z cyklu „Czwartkowe obiady u diabetyków” odbyło się 13 czerwca br. w gościnnych progach restauracji Camelot w Białymstoku. Udział w spotkaniu wziął m.in. Marszałek Województwa Podlaskiego Artur Kosicki.

Ilustracja do artykułu Czwartkowe obiady u diabetyków (10).JPG

„Czwartkowe obiady u diabetyków” to cykliczne spotkania organizowane przez Podlaskie Stowarzyszenie Diabetyków na  wzór czwartkowych obiadów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W miłej atmosferze, przy wspólnym gotowaniu uczestnicy rozmawiają o najważniejszych i najpoważniejszych zagadnieniach dotyczących choroby  jaką jest cukrzyca.

 Do biesiadnego stołu zawsze zasiada mnóstwo gości. Nie inaczej było i tym razem. Spotkanie zgromadziło ponad dwieście osób z całego województwa, a wśród nich członkowie i przyjaciele  stowarzyszenia, ale też m.in. samorządowcy, przedstawiciele wielu  instytucji i naukowcy.
Po raz pierwszy w „czwartkowym obiedzie” uczestniczył marszałek Artur Kosicki, który nie ukrywał wrażenia jakie wywarła na  nim wspaniała atmosfera spotkania.

- Są to ludzie, którzy bardzo dobrze się znają, wspierają się wzajemnie i  współpracują  - podkreślał  marszałek Kosicki – Widać, że łączy ich ogromna  pasja, chęć edukowania w obszarze zdrowia, a zwłaszcza cukrzycy – choroby, która dotyka coraz większa część naszego społeczeństwa. Mam nadzieję, że jako samorząd województwa też się włączymy w tę inicjatywę, bo do tej pory nie byliśmy partnerami stowarzyszenia, a jedynie gośćmi organizowanych spotkań.

Mądrze
Prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Diabetyków, pomysłodawczyni i główna koordynatorka „Czwartkowych obiadów diabetyków” Danuta Roszkowska określa formułę spotkań  w trzech słowach: mądrze, smacznie i wesoło. Podkreśla też ich główny cel, jakim jest  edukacja. 
„Czwartkowym obiadom….” zawsze towarzyszą wykłady.  Tym razem zaproszono prof. Marię Borawską z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (UMB), która mówiła o suplementacji w ciężkich schorzeniach, informowała o zaletach i zagrożeniach współczesnych środków farmaceutycznych.
Drugim ważnym aspektem „Czwartkowych obiadów u diabetyków” jest integracja różnych środowisk
- Do naszego stołu zapraszamy ludzi o bardzo różnym statusie społecznym – mówi Danuta Roszkowska - Spotykają się tu politycy, samorządowcy, przedstawiciele ministerstw  i osoby chore, niepełnosprawne, często zagrożone wykluczeniem. To obopólna korzyść – osoby słabsze czują przynależność i wzrasta ich poczucie wartości, natomiast osoby decyzyjne w naszym regionie  widzą jak wiele mogą zdziałać.

Smacznie
Punktem kulminacyjnym „Czwartkowych obiadów u diabetyków” jest wspólne przygotowywanie potraw.  Tym razem daniem głównym był chłodnik – najlepsza rzecz na upalne dni.
Dla ponad dwustu gości przygotowali go samorządowcy, radcy prawni, działacze społeczni – m.in. wicestarosta hajnowski Joanna Kojło, dyrektor podlaskiego oddziału PFRON Grażyna Bogdańska, szef WSW w Białymstoku płk Zbigniew Redziak i marszałek Artur Kosicki.  Chłodnik przygotowany przez tak szacownych kucharzy wyszedł znakomicie i cieszył się uznaniem biesiadników.

Wesoło
Jak biesiada to również muzyka. I tym razem wspólnemu świętowaniu towarzyszyła znakomita oprawa muzyczna. Królowały przeboje z lat 70- i 80-tych. Tradycją czwartkowych spotkań jest też odśpiewanie oficjalnego hymnu stowarzyszenia i tego mniej oficjalnego – piosenki Maryli Rodowicz „Niech żyje bal”.
 Podlaskie Stowarzyszenia Diabetyków uhonorowało osoby wspierające organizację specjalnymi nagrodami - figurami Aniołów. W podziękowaniu za wspólne spotkanie, gościom Czwartkowych obiadów u diabetyków” wręczono też dyplomy. Otrzymał go m.in. marszałek Artur Kosicki.

Gospodynią spotkania była Danuta Roszkowska, a towarzyszył jej znakomity aktor Białostockiego Teatru Lalek Adam Zieleniecki, który ubrany w szlachecki strój dzielnie znosił upał godnie pełniąc rolę gospodarza.  

ak

facebook