Dodana: 1 wrzesień 2017 10:49

Zmodyfikowana: 1 wrzesień 2017 10:49

Tydzień z tradycją. Poza cywilizacją

W przepięknym skansenie w Koźlikach nad Narwią trwają Meandry – Szkoła Muzyki Tradycyjnej. To nowa inicjatywa Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku, zrealizowana w związku z jubileuszem 60-lecia tej instytucji. Jak mówią organizatorzy, to odpowiedź na coraz większe zainteresowanie szeroko pojętą tradycją.

Ilustracja do artykułu meandry3.jpg

Od jakiegoś czasu obserwujemy, głównie wśród młodych osób, potrzebę szukania własnych korzeni, chęć poznania tego, co było dawniej, a dzięki temu lepszego zrozumienia siebie samego – tłumaczy Cezary Mielko, dyrektor WOAK. – Stąd też pomysł na Meandry, czyli prawie cały tydzień z tradycją. Przede wszystkim z muzyką, ale nie tylko, także z obrzędowością, dawnymi wierzeniami i tradycyjnym ludowym sposobem podejścia do życia.

Głównym punktem imprezy jest nauka śpiewu ukraińskiego. Dwudziestu uczestników Szkoły spędza codziennie po 4 godziny pod okiem – a raczej uchem – Jury Kowalczuka i Iryny Slywczuk z Ukrainy. – Prowadziliśmy już warsztaty śpiewu w Polsce, ale w Koźlikach robimy to po raz pierwszy. Mamy dwie grupy: początkującą i zaawansowaną. Obie są bardzo dobre, ale też dużo pracy przed nami – śmieje się Jura Kowalczuk – folklorysta, śpiewak i animator, który od ponad dwudziestu lat zaangażowany jest w wykonywanie i dokumentowanie muzycznego folkloru Polesia i Wołynia.

Oprócz śpiewu uczestnicy mają okazję nauczyć się też polskich tańców tradycyjnych czy gry na akordeonie. Codziennie wieczorem jest czas na ciekawe imprezy towarzyszące, na które wstęp jest wolny dla wszystkich. Są to koncerty, spotkania ze śpiewaczkami, pokazy filmowe oraz wykłady.

Meandry to ciekawa propozycja dla wszystkich osób, które są zainteresowane muzyką tradycyjną, każdy znajdzie tu coś dla siebie –  przekonuje Ania Kulikowska, uczestniczka Szkoły – Miejsce, w którym się wszystko odbywa, jest magiczne: położone w środku lasu, nad samym brzegiem Narwi, daje wytchnienie od tzw. cywilizacji. Nie mamy tu prądu, ale mamy za to świetnych ludzi i  fantastyczną atmosferę.

Meandry potrwają do niedzieli, 3 września. Każdego wieczoru, do soboty, organizatorzy zapraszają na wieczorne spotkania, m.in. wykład Mirosława Stepaniuka pt.: „Górna Narew – dolina, której nie znacie”, piątkowy koncert zespołu Dobryna, czy na sobotni koncert i potańcówkę. Pełny program Meandrów znaleźć można  na stronie  www.woak.bialystok.pl/meandry 

źródło: WOAK

 

facebook