Dodana: 5 sierpień 2018 12:38

Zmodyfikowana: 5 sierpień 2018 12:38

Jagiellonia Białystok. Pójść za ciosem w lidze

Jeszcze nie opadły emocje po czwartkowym spotkaniu z portugalskim Rio Ave (4:4) w eliminacjach Ligi Europy, a już w niedzielne popołudnie piłkarze Jagiellonii Białystok rozegrają kolejny mecz w LOTTO Ekstraklasie. Ich rywalem przy Słonecznej będzie Wisła Kraków.

Ilustracja do artykułu jagiellonia 5.08.jpg

Dwumecz z Rio Ave to już historia i jeszcze przed rywalizacją z belgijskim Gentem Żółto-Czerwoni muszą powalczyć o kolejne ligowe punkty. Po dwóch kolejkach mają ich na swoim koncie trzy, jako że na inaugurację przegrali u siebie z Lechią Gdańsk 0:1, a tydzień później pokonali na wyjeździe z Arką Gdynia 2:0. Teraz na Słoneczną przyjedzie Wisła Kraków.

- Jedno jest pewne – czeka nas trudny mecz. Nie lubię robić podsumowań po dwóch kolejkach, bo coś takiego jest nieobiektywne, ale gdyby zrobić coś takiego, to najlepszym zespołem w tych meczach, jeśli chodzi o grę, była Wisła – zaznacza trener Ireneusz Mamrot.

Wisła Kraków w nowym sezonie jest innym zespołem, niż w poprzednich rozgrywkach. Latem stanowisko trenera Białej Gwiazdy objął Maciej Stolarczyk, który wraz z dyrektorem sportowym Arkadiuszem Głowackim doprowadził do odmłodzenia i odchudzenia kadry zespołu z Krakowa. W ten sposób odeszło kilku ważnych obcokrajowców, m.in. Carlitos, Pol Llonch, Fran Velez czy Julian Cuesta, a do Wisły przychodzili tylko młodzi Polacy. Efekt na razie jest całkiem przyzwoity. Krakowianie w dwóch pierwszych meczach z Arką Gdynia (0:0) i Miedzią Legnica (2:1) w niezłym stylu zdobyli cztery punkty i wcale nie muszą mieć w tym sezonie tak wielu kłopotów, jak im to przepowiadano. Więcej o Wiśle można przeczytać pod tym linkiem.

Jednak nie tylko drużyna z Krakowa będzie „rywalem” Jagi w niedzielne popołudnie. -  Nie ma co ukrywać, że pomimo zmęczenia wróciliśmy z Portugalii niezwykle zadowoleni. Ktoś kiedyś powiedział, że zmęczenie po wygranych meczach jest mniejsze. To pewnie nie jest do końca prawdą, ale pozytywne nastawienie zawodnika powoduje, że o tym zmęczeniu on tak nie myśli. Dla mnie największym wyzwaniem jest obecnie to, że nie przespaliśmy tej nocy. Wróciliśmy dopiero o 9:30 do Białegostoku i piłkarze poszli spać dopiero około 10. Wierzę jednak, że ich dobre przygotowanie pomoże im szybciej się zregenerować – zaznaczał szkoleniowiec Żółto-Czerwonych [PEŁNA WYPOWIEDŹ].

Jak przyznawał trener Ireneusz Mamrot, w jego zespole w niedzielę nie zabraknie zmian, bo kilku zawodników narzeka na mikrourazy, a inni będą zapewne potrzebować odpoczynku po trudnym spotkaniu w Portugalii. Wobec tego szansę gry od pierwszej minuty mogą dostać m.in. Martin Pospisil, Rafał Grzyb, Karol Świderski czy Bodvar Bodvarsson, a nawet ci, którzy w tym sezonie nie rozegrali jeszcze ani minuty, czyli Lukas Klemenz i wracający po wyleczeniu kontuzji Dejan Lazarević.

W Wiśle z kolei nie powinno być większych zmian w wyjściowym zestawieniu. Na pewno, podobnie jak w poprzednich meczach, zabraknie Tibora Halilovicia, a dodatkowo raczej wątpliwe jest, aby w jedenastce znaleźli się Zoran Arsenić i Matej Palcić, którzy dopiero ostatnio po dłuższej przerwie zaczęli trenować z drużyną.

Żółto-Czerwoni z pewnością będą chcieli w niedzielę zrewanżować się Białej Gwieździe za mecz z rundy finałowej poprzedniego sezonu. Bardzo pechowa porażka przy Słonecznej 0:1 (gol Zorana Arsenicia) praktycznie zamknęła im wówczas drogę do mistrzowskiego tytułu. Arbitrem niedzielnego spotkania przy Słonecznej będzie Szymon Marciniak z Płocka.

Mecz 3. kolejki LOTTO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków rozpocznie się o godzinie 18:00. Transmisja w Canal+ oraz Polskim Radiu Białystok, a relacja live na Jagiellonia.pl.

Za: jagiellonia.pl

facebook