Dodana: 22 listopad 2017 10:17

Zmodyfikowana: 22 listopad 2017 10:17

Teatralny klasyk w aktorsko-operowej obsadzie. Kwartet dla czterech aktorów już w piątek

Opera i Filharmonia Podlaska oraz debiutujący w roli reżysera Marek Tyszkiewicz zapraszają w piątek 24 listopada na premierę „Kwartetu dla czterech aktorów” Bogusława Schaeffera. Przedsmak tego, co może się podczas premiery wydarzyć, aktorzy i reżyser pokazali podczas dzisiejszej, 14 listopada konferencji prasowej.

Ilustracja do artykułu P1380409.jpg

- Porównań do spektaklu wyreżyserowanego przez Mikołaja Grabowskiego w wykonaniu braci Andrzeja i Mikołaja Grabowskich oraz Jana Frycza i Jana Peszka nie unikniemy, ale śmiało chcemy się z nimi zmierzyć – mówi z uśmiechem Marek Tyszkiewicz, aktor debiutujący w roli reżysera. - Nie słyszałem o tym, żeby „Kwartet” był kiedykolwiek robiony w takim składzie personalnym, gdzie obsada tego przedstawienia to w połowie śpiewacy, którzy na co dzień śpiewają w operze, i aktorzy, którzy grają na scenach teatrów. Pomieszanie tych dwóch temperamentów, rodzajów podejścia do materii muzycznej i dramatycznej, daje znakomity efekt.

 

 

Bogusław Schaeffer należy do pionierów polskiej awangardy muzycznej po 1956 r., jest m.in. twórcą pierwszego polskiego utworu dodekafonicznego. Jest autorem kilkuset utworów muzycznych, kilkudziesięciu sztuk teatralnych, wielu prac plastycznych oraz pionierskich w kraju publikacji (w tym leksykonów) popularyzujących problematykę nowej muzyki.

Wśród dzieł scenicznych z zakresu teatru instrumentalnego szczególne miejsce zajmuje „Kwartet dla czterech aktorów”, napisany w 1966 r. Prezentuje on perypetie artystów muzyków poszukujących formy, która zadowoliłaby wszystkich. Dwoją się i troją, by stopić się w jedno ciało muzyczne. „Kwartet dla czterech aktorów” to przede wszystkim zabawa, komedia. To historia czterech poważnych muzyków, którzy stawiają siebie w bardzo niepoważnych sytuacjach, nie boją się tego, a ze swoimi kłopotami zwracają się do publiczności.

 

Na scenie wystąpią aktorzy operowi Maciej Nerkowski i Bartłomiej Łochnicki oraz  Tomasz Bacajewski z Teatru Muzycznego w Gdyni, a także aktorzy z różnych środowisk i teatrów: Marcin Gaweł, Miłosz Pietruski – białostockiej i supraskiej publiczności znany z niekonwencjonalnych działań i funkcjonujący w teatrze alternatywnym oraz Daniel Lasecki, młody, zaczynający karierę aktor po szkole teatralnej.

- Z sześciu instrumentów można tworzyć niezliczone akordy, sfera improwizacji muzycznych jest w partyturze Schaeffera – w partyturze, bo nie jest to tekst dramatyczny – napisana enigmatycznie i zdawkowo. To krakowska szkoła kompozycji, według której pisało się kropkami, czy jak Penderecki – kolorami, czy, jak pisał Schaeffer, znakami graficznymi. To w ogóle znakomity materiał aktorski i wystarczy mieć dystans do siebie i duży warsztat artystyczny, dziś też aktorzy mnie zaskoczyli, że potrafią się tak bawić i drwić z siebie – opowiada Marek Tyszkiewicz .

 

Dodatkową trudnością, ale i walorem przedstawienia jest to, że „Kwartet” gra czterech aktorów albo śpiewaków, a tu jest obsada sześcioosobowa, która jest wymienna, czyli co wieczór, na każdym przedstawieniu wystąpi inna czwórka, co znakomicie wpływa na świeżość i spontaniczność zachowań na scenie. Mimo, że scenariusz i improwizacje zostały w jakiś sposób ułożone, to prawie każdego wieczora będą zupełnie inne. Jak podkreślają sami aktorzy to dla nich duże wyzwanie. Muszą też dać z siebie dużo energii i być bardzo skupionymi na partnerach, bo nie wiadomo, do końca co się wydarzy. Pole do improwizacji jest niemałe – to w jednej trzeciej „ruchoma” część sztuki. Do tego bardzo skromne dekoracje, by cała uwaga była skupiona na postaciach aktorów.

 

 – Tajemnica tego dramatu tkwi już w tytule: kwartet pisze się dla muzyków, ten zaś napisany jest dla czterech aktorów – mówi Miłosz Pietruski, aktor. – Chciałbym, żeby tę zagadkę każdy z widzów rozwikłał sam. 

 

KWARTET DLA CZTERECH AKTORÓW

Bogusław Schaeffer

Prapremiera: 24 lutego 1979, Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi

Premiera obecnej inscenizacji: 24 listopada 2017, Opera i Filharmonia Podlaska

 

Realizatorzy:

Reżyseria - Marek Tyszkiewicz

Konsultacje muzyczne - Andrzej Makal

Projekt kostiumów - Elżbieta Wysocka

Asystent reżysera - Justyna Schabowska

Producent - Anna Jakubowska-Podsiad

 

Obsada:

Tomasz Bacajewski

Marcin Gaweł

Daniel Lasecki

Bartłomiej Łochnicki

Maciej Nerkowski

Miłosz Pietruski

 

Czas trwania: 70 min, bez przerwy

Produkcja Opery i Filharmonii Podlaskiej.

 

Zrealizowano ze środków ze stypendium artystycznego Prezydenta Miasta Białegostoku dla twórców profesjonalnych.

 

Marek Tyszkiewicz

 

Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, Wydziału Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku.

Jeszcze jako student w 1992 roku rozpoczął pracę w Towarzystwie Wierszalin – Teatr, później znanym jako Teatr Wierszalin.

Ważniejsze role w tym teatrze to:

- Król Artur w „Merlinie”, reż. Piotr Tomaszuk, 1994 

- Ksiądz w „Klątwie”, reż. Piotr Tomaszuk, 1994 

- Diabeł w „Głupie”, reż. Piotr Tomaszuk, 1996 

- Książę oraz Tłuste Sępidło w „Ofierze Wilgefortis”, reż. Piotr Tomaszuk, 2000 

A także realizacje Teatru Telewizji:

- Ksiądz w „Klątwie”, reż. Piotr Tomaszuk, 1995

- Narrator w „Olbrzymie”,  reż. Piotr Tomaszuk, 1996

- Feliks w „O medyku Feliksie”, reż. Piotr Tomaszuk, 1996

- Kurt w „Prawieku i innych czasach”, reż. Piotr Tomaszuk, 1998

 

Poza tym trzykrotnie z zespołem Teatru Wierszalin na największych targach teatralnych na świecie, czyli festiwalu w Edynburgu zdobył prestiżowe nagrody Fringe First (1993, 1994, 1997).

W 2000 roku rozpoczął pracę jako redaktor w białostockim oddziale Telewizji Polskiej. W tym czasie tworzył z Wojciechem Koronkiewiczem Teatr DeLegacja.

Sezon 2005/2006 spędził w Teatrze Lalki Aktora w Łomży jako Jeleń, Kominiarz i Dentysta.

W Wyższej Szkole Administracji Publicznej w Białymstoku uczył komunikacji społecznej i wspierał teatr studencki. 

 

Od 2006 roku pot i łzy zostawia na deskach Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku, o czym przekonać się można było oglądając takie tytuły, jak:

- “C`est la vie!”, reż. Piotr Dąbrowski, 2006  

- „Szalone nożyczki”, reż. Piotr Dąbrowski, 2007   (Komisarz Kowalewski)

- „Czarownice z Salem”, reż. Piotr Dąbrowski, 2007   (Parris)

- „Testament”, reż. Jacek Malinowski, 2008   (Szemkel)

- „Hiob”, reż. Piotr Dąbrowski, 2009  (Hiob)

- „Ożenek”, reż. Piotr Dąbrowski, 2011   (Jajecznica)

- „Rewizor” N. Gogol, reż. Jacek Jabrzyk, 2014 (Antoni Dmuchanowski - Horodniczy)

- „Spragniony” A. Burroughs, op. reż. Agnieszka Korytkowska-Mazur, 2014

- „Romeo i Julia” W. Szekspir, reż. Katarzyna Deszcz, 2016 (Piotr)

- „Trans-Atlantyk” W. Gombrowicz, reż. Jacek Jabrzyk, 2016 (Gonzalo)

- „Balladyna”, reż. Katarzyna Deszcz, 2017 (Grabiec)

- „Mayday” R. Cooney, reż. Witold Mazurkiewicz, 2017 (John Smith).

Po 25 latach pracy artystycznej debiutuje jako reżyser „Kwartetu dla czterech aktorów” Bogusława Schaeffera w Operze i Filharmonii Podlaskiej.

 

Daty spektakli :

24.11.2017 g. 18.00 – premiera

25-26.11.2017 – g. 18.00

2-3.12.2017 – g. 18.00

5-6.12.2017 oraz 8.12.2017 – g. 10.00

9-10.11.2017 – g. 18.00

 

facebook