Dodana: 12 lipiec 2017 14:49

Zmodyfikowana: 12 lipiec 2017 14:49

Energia z biogazu powstaje także w Podlaskiem

Mogli się o tym przekonać przedstawiciele niemieckiej fundacji Euronatur i organizacji Energievision Frankenwald, którzy odwiedzili dziś (12 lipca) biogazownię w Michałowie.

Ilustracja do artykułu IMG_2962.JPG

Gościom z Niemiec towarzyszył wicemarszałek Maciej Żywno, który przypomniał, że biogazownia powstała dzięki dofinansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego 2007-2013. I była jedną z pierwszych tego typu inwestycji w naszym województwie.

Jak to działa

Praca biogazowni opiera się na naturalnym procesie – rozkładzie materii organicznej przez bakterie beztlenowe. W jego wyniku powstaje metan. Proces ten zachodzi w dwóch szczelnych zbiornikach i w przypadku tej instalacji jest sterowany automatycznie. Jednostka sterująca decyduje kiedy oraz jak często mają być uruchamiane poszczególne urządzenia. Operatorzy pracujący w biogazowni muszą jedynie podać do dozownika codzienną dawkę materiału. W Michałowie do produkcji biogazu używa się głównie kiszonkę kukurydzy.

Korzysta lokalna społeczność

Szef spółki zarządzającej biogazownią, Lech Gryko mówił, że energią wyprodukowaną w biogazowni zasilana jest np. pobliska szkoła oraz pływalnia, a w przyszłości będzie także przedszkole. Dzięki temu mieszkańcy gminy bezpośrednio korzystają z wytwarzanej na jej terenie energii cieplnej.

Goście z Niemiec, a zwłaszcza Lutz Ribbe, dyrektor w fundacji Euronatur, mieli wiele pytań dotyczących m.in. kosztów i opłacalności tej inwestycji. Wizyta w biogazowni stała się też dobrą okazją do porównania, jak funkcjonują instalacje wykorzystujące energię odnawialną w Polsce i w Niemczech.

 

 

facebook